strona główna | Kontakt | Użyteczne strony | Dojazd | mapa serwisu

WNIOSEK OCENIONY NA PIĄTKĘ

 

Wniosek na informatyzację szpitala ZOZ MSWiA w Białymstoku ze środków rezerwy ministerstwa został sklasyfikowany na bardzo wysokim piątym miejscu listy rankingowej MSWiA

We wniosku zawarto szczegółową koncepcję modernizacji oprogramowania szpitalnego oraz części serwerowej, zarówno w części białej (usług medycznych) jak i części szarej (administracja). Dotychczasowe oprogramowanie ? szczególnie w części szarej ? od dawna nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań. A barierą w wymianie oprogramowania jest wysoka cena nowego oprogramowania.

- Wysokie miejsce na liście rankingowej to szansa na całkowicie nowe oprogramowanie, co przełoży się na wzrost komfortu pracy pracowników oraz efektywności placówki - wyjaśnia Marek Chojnowski, dyrektor ZOZ MSWiA. - W zdecydowanej większości projekt zostanie opłacony ze środków ministerstwa, szpital bedzie partycypował w niewielkim stopniu. Teraz czekamy z niecierpliwością na sygnał, że zakwalifikowaliśmy się do projektu.

Gdyby tak się stało, wówczas szpital MSWiA podpisał by stosowną umowę oraz rozpoczął procedury przetargowe w celu wyłonienia dostawców oprogramowania i sprzętu.
aw

opublikowano: 2009-07-15

MINISTER ZDROWIA Z WIZYTĄ W ZOZ MSWiA

Wysokie noty za zarządzanie wystawiła szpitalowi ZOZ MSWiA w Białymstoku Ewa Kopacz. Minister Zdrowia 29 maja 2009r. zwiedziła Oddział Geriatrii naszego szpitala i znalazła czas na rozmowę z lekarzami.

Powodem przyjazdu Minister Zdrowia do Białegostoku było uczestnictwo w konferencji naukowej "Poprawa opieki geriatrycznej nad ludźmi starszymi w Polsce", której współorganizatorem był Oddział Geriatrii naszego szpitala. Dyrektor Marek Chojnowski nakreślił Ewie Kopacz krótką charakterystykę szpitala oraz zapoznał z sytuacją finansową, ze szczególnym uwzględnieniem niezapłaconych nadwykonań za leczenie szpitalne.

Nadwykonania powinny zostać opłacone w drugim półroczu - zadeklarowała Minister Zdrowia na spotkaniu z kierownictwem i ordynatorami szpitala. - Tylko takie placówki jak wasza, czyli sprawnie zarządzane i zatrudniające świetnych fachowców, mają szansę na rozwój. A dla pacjentów oznacza to krótki czas leczenia i wyższy komfort pobytu.

Pani Minister zwiedziła również Oddział Geriatrii, po czym udała się do Pałacu Branickich na konferencję naukową, podczas której powiedziała, że świadczenia szpitalne udzielane w ramach geriatrii w niedalekiej przyszłości powinny być wyceniane korzystniej, tak aby zachęcić dyrektorów szpitali do otwierania oddziałów geriatrycznych.

aw

opublikowano: 2009-05-29

SYSTEM PARKINGOWY JUŻ DZIAŁA

 

Płacenie za parking przy wjeździe do szpitala MSWiA odchodzi do lamusa. Teraz kierowcy muszą przyzwyczaić się do nowoczesnego systemu parkingowego, który wymusił zmiany w ruchu pojazdów na terenie szpitala

Do tej pory zmotoryzowani pacjenci chcąc wjechać samochodem od ulicy Ogrodowej na teren szpitala musieli u portiera zapłacić 4 złote. Teraz to się zmieniło ? od 1 sierpnia godzina parkowania na terenie szpitala wynosi 2 złote. Przy wjeździe automat wydaje kierowcy bilet z dokładną godziną, przy wyjeździe kierowca uiszcza opłatę portierowi stosowną do czasu parkowania.

- Pracownicy szpitala musieli wykupić specjalne karty parkingowe, które umożliwiają im wjazd na teren placówki - wyjaśnia Ewa Zgiet, dyrektor ds. administracyjno - gospodarczych, odpowiedzialna na wdrożenie systemu. - Nowoczesne systemy parkingowe na terenie szpitali to już standard, a jednocześnie źródło dodatkowego dochodu dla szpitala.

Z opłat za parkowanie wyłączone będą między innymi:

  • pojazdy parkujące do 15 min.,
  • osoby niepełnosprawne,
  • karetki pogotowia,
  • radiowozy policyjne,
  • pojazdy straży pożarnej,
  • straży miejskiej,
  • samochody służbowe jednostek ochrony zdrowia, stacji krwiodawstwa i inne.

Wszystkie wymienione pojazdy po okazaniu biletu pobranego na wjeździe nie wnoszą opłaty.

Uruchomienie systemu parkingowego wymusiło zmiany w ruchu pojazdów na terenie szpitala ? kierowcy mogą wjeżdżać tylko od strony ulicy Fabrycznej (karetki od ulicy Ogrodowej), z kolei wyjazd będzie odbywał się tylko bramą od ulicy Ogrodowej.

aw

opublikowano: 2009-08-01

Bezpieczny szpital 2008

Mamy przyjemność przypomnieć Państwu, że Ulubiony Szpital Białostoczan od kilku lat zajmuje wysokie pozycje w rankingu Bezpieczny Szpital organizowanym przez dziennik Rzeczpospolita i Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowie. Tym samym nasza placówka regularnie plasuje się w elitarnym gronie 100 najlepszych szpitali w Polsce. Co roku pozycja naszego zakładu w rankingu poprawia się, co przekłada się na wyższy komfort leczenia naszych pacjentów. Wysoka jakość świadczonych usług, doświadczona kadra i dobre warunki pobytu pacjenta to silne atuty naszego szpitala, które w 2008 roku pozwoliły w rankingu zająć 45 miejsce. Jesteśmy przekonani, że codzienne starania o poprawę komfortu leczenia w naszym szpitalu docenią nie tylko organizatorzy rankingu, ale również nasi pacjenci.

 

opublikowano: 2009-09-17

DYSKRETNY UROK NOWEGO BUFETU

Ciepłe kolory, nowy wystrój i bogate menu - tak w skrócie można opisać otwarty przed kilkoma dniami bufet, który kusi pacjentów i pracowników szpitala smakowitymi przysmakami

Wprawdzie po przeprowadzonym przez firmę Gastropol remoncie ilość miejsca dla klientów bufetu się zmniejszyła, to jednak dzięki nowemu wystrojowi atmosfera w lokalu stała się bardziej kameralna. A to przypadło do gustu pracownikom szpitala.

- Nie każdemu podobał się poprzedni klimat, rodem z PRL-owskich barów mlecznych - potwierdza jeden z lekarzy stołujących się w nowym bufecie.  - Teraz jest nowocześniej, co podoba się również naszym pacjentom.

Jednak najważniejszą informacją dla stołujących się w bufecie jest wiadomość, że podawane potrawy są naprawdę smaczne.

- Potwierdzam, karmią całkiem nieźle - mówi Marek Chojnowski, dyrektor naszego szpitala. - Dania nie są może wykwintne, ale smaczne i na każdą kieszeń.

W bufecie serwowane są dania obiadowe, zupy, ale również sałatki, owoce, słodycze, czy napoje. To doskonałe miejsce gdzie pacjenci szpitalni i odwiedzający mogą spokojnie porozmawiać przy kawie czy herbacie.

aw

opublikowano: 2009-08-24

Kardiologiczne sławy w Białymstoku

150 kardiologów z całej Polski przez trzy dni dyskutowało w Białymstoku o powikłaniach przy wszczepianiu stymulatorów serca. Organizatorami konferencji byli kardiolodzy ze szpitala MSWiA w Białymstoku, wiodącego ośrodka elektrokardiologii na Podlasiu wszczepiającego rocznie 400 stymulatorów i kardiowerterów

- Liczba pacjentów, którym wszczepiamy urządzenia stymulujące serce z roku na rok systematycznie rośnie - wyjaśnia Bogdan Galar, ordynator Oddziału Kardiologii szpitala MSWiA w Białymstoku. - Nie przeszło to bez echa w Polsce, czego efektem była właśnie ta konferencja naukowa. Mieliśmy oczywiście swoje spostrzeżenia w dziedzinie elektrostymulacji serca, którymi podzieliliśmy się z kolegami w Polsce. To była również doskonała okazja, aby czegoś się nauczyć od specjalistów z innych wiodących ośrodków w Polsce.

Swoje wystąpienia na konferencji miały takie kardiologiczne sławy jak:

  • prof. Andrzej Kutarski z Lublina
  • prof. Włodzimierz Musiał z Białegostoku
  • dr Barbara Małecka z Krakowa
  • dr Michał Chudzik z Łodzi.

Uroczyste otwarcie konferencji odbyło się w Auli Magna Pałacu Branickich. Kolejne dwa dni konferencji obrady prowadzone były w Sali Kongresowej Hotelu Gołębiewskiego.

- Na szczęście powikłań przy wszczepianiu stymulatórów nie jest dużo - zdradza prof. Andrzej Kutarski, wybitna postać polskiej elektrokardiologii. - Ich liczba wiąże się z liczbą wszczepianych urządzeń stymulujących serce, a w tej statystyce niestety jesteśmy w ogonie państw europejskich.

Rozmowy w kuluarach zdominowały pogłoski o zamiarach NFZ-u zmniejszenia od 2010 roku wyceny procedur dotyczących wszczepiania stymulatorów nawet o 40 procent. Uczestnicy byli zgodni - to zła wiadomość dla szpitali, ale i pacjentów.

- Już obecnie ocieramy się o granicę opłacalności wszczepiania stymulatorów - dodaje dr Bogdan Galar. - Jeśli koszt wszczepienia stymulatora będzie wyższy, niż wycena NFZ, można przypuszczać, że liczba wszczepianych stymulatórów będzie maleć. Żaden dyrektor szpitala nie będzie chciał dopłacać do takiego interesu. Miejmy nadzieję, że do takiego scenariusza nie dojdzie.

 

Dr Bogdan Galar (na pierwszym planie) gościł kardiologów z całej Polski

Do Białegostoku zjechało wielu uznanych spacjalistów od elektrokardiologii

 

 

 


opublikowano: 2009-10-19